Zwłoki człowieka jako model w malarstwie

© 2004 Adam Gross

Zwłoki człowieka jako model w malarstwie

Adam Gross                                                              

Jest lato roku 1900 w Krakowie . Pewnego dnia , około godziny 17-tej , ulicą Sławkowską , podąża dwóch przystojnych , elegancko ubranych mężczyzn .

 

Jednym z nich jest Leon Wachholz , profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i kierownik Katedry oraz Zakładu Medycyny Sądowej , a drugim wybitny artysta malarz Jacek Malczewski . Choć panowie nadchodzą z różnych stron, zmierzają w to samo miejsce. Codziennym swym zwyczajem udają się popołudniu do niedawno nowo otwartej kawiarni w Grand Hotelu.

---- fotografia z roku 1900- budynek Grand Hotelu , ul. Sławkowska - fotografia z roku 1900 – ul. Sławkowska , fasada Grand Hotelu
( obie zdjęcia wykonane przez Ignacego Krieger a)

Właścicielem Grand Hotelu jest Eustachy Jaksa Chronowski , znany ze swej dobroczynności obywatel Krakowa , ofiarodawca znacznej części swego majątku na potrzeby humanitarne miasta .

 

Jego kawiarnia w Grand Hotelu staje się szybko modnym i stałym miejscem spotkań krakowskiej inteligencji - grupy luminarzy kultury , sztuki i nauki - które z czasem zyskujesobie miano „ Klubu Chronowskiego”. Jak pisze profesor Wachholz w swoich wspomnieniach „ kawiarnia stała się prawdziwym klubem , do którego długo nie odważył się nikt przychodzić , o ile nie był wprowadzony do niego przez jednego ze stałych jego członków”. A tymi członkami i zarazem założycielami Klubu byli profesorowie niedawno utworzonej Akademii Sztuk Pięknych , malarze Teodor Axentowicz , Jacek Malczewski, Jan Stanisławski , Leon Wyczółkowski , oraz rzeźbiarz Konstanty Laszczka . Wkrótce dołączyli też do tego grona lekarze , profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego Wachholz, Cybulski , Łazarski , Reiss , a także znani adwokaci i architekci , w kawiarni przygodnie bywali również Tetmajerowie , Reymont i Sienkiewicz . Grono tych znamienitych mężów spędzało czas przy herbacie i kawie rozmawiając na aktualne tematy i grając w bilard , co dawałouczestnikom sposobność do czynienia żartobliwych krytyk , a artystom malarzom do tworzenia karykatur , rysowanych na firmowym papierze listowym kawiarni lub papierze służącym do zawijania ciast . Prym w tej kawiarnianej twórczości wiedli Jacek Malczewski i Konstanty Laszczka .

Malczewski zwykł był rysować ołówkiem lub piórem , „na tanich chustkach do nosa nabywanych w sąsiednim sklepie „ różne fantastyczno – mitologiczne sceny , a dziełka te były rozchwytywane przez uczestników kawiarnianych spotkań .

Profesor Wachholz wspomina, że w tym też czasie Jacek Malczewski obiecał swojemu znajomemu , plebanowi „ z pobliskiej prowincji” , namalować obraz do ołtarza , przedstawiający Golgotę . Korzystając z klubowej znajomości z Leonem Wachholzem malarz począł odwiedzać Krakowski Zakład Medycyny Sądowej i tu malować studia zwłok , umieszczanych na ten czas w prosektorium na specjalnej podporze naśladującej krzyż .

Jak pisał Wachholz - „ Malczewski bez cienia odrazy i lęku pozostawał sam w sali sekcyjnej i malował studia ze zwłok , nieraz po parę godzin” . Pewnego dnia uwagę malarza zwróciły zwłoki młodej kobiety , która odebrała sobie życie przez utopienie się. Postać tej zmarłej została wkrótce przez Malczewskiegoodtworzona wiernie na obrazie olejnym. Jej leżące na stole sekcyjnym martwe ciało artysta przeniósł na mieliznę wzburzonego i okrytego grzywami piany jeziora lub morza a za nią , z jednej z fal wyłaniała się do połowy postać trytona , który utkwił swój przerażony zwłok w leżącą na mieliźnie ofiarę wodnego żywiołu .

Niestety nie mogę zaprezentować Państwu żadnego z tych obrazów Jacka Malczewskiego . Mimo prawie dwuletnich poszukiwań nie udało mi się ich bowiem odnaleźć lub choćby natrafić na ich ślad .

Korzystałem przy tym z pomocy i wiedzy wybitnych historyków sztuki , znawców twórczości Jacka Malczewskiego i autorów książek jej poświęconej , m. in . profesor Grzybkowskiej , prof. Poprzęckiej , dr Kozakowskiej i Ławniczkowej a także profesora Wiktora Zina oraz kolekcjonera Wojciecha Fibaka . Nikomu z nich nie był jednak znany ten epizod z życia i twórczości artysty , ani obrazy , którenamalował on posiłkując się studiami zwłok , wykonanymi w prosektorium krakowskiego zakładu medycyny sądowej .

- fotografie rysunków na ścianie gabinetu -

W czasie swoich studiów w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, w latach 1872 -1874 ,Malczewski wysłuchał wykładów anatomii profesora Władysława Łuszczkiewicza i pod jego kierunkiem wykonał serię rysunków anatomicznych , które od 60 lat zdobią gabinet kierownika Katedry Anatomii Prawidłowej naszej uczelni.


Rysunki anatomiczne Malczewskiego

 


Na ścianach gabinetu wisi 11 takich rycin a w bibliotece Katedry znajduje sięteka z dalszymi 58 szkicami . Rysunki te nie powstały jednak w prosektorium z trupiego modela ,a są niewątpliwie odwzorowaniem rycin z atlasów anatomicznych , bądź były sporządzane z modeli gipsowych .

Jacek Malczewski w ciągu swojego życia namalował ok. 2 tysiące obrazów. Mimo że od śmierci artysty minęło już 75 lat , to nadal na rynku sztuki od czasu do czasu pojawiają się jeszcze zapomniane czy nieznane i nie skatalogowane jego dzieła . Można i trzeba więc mieć nadzieję , że również i te obrazy Jacka Malczewskiego , których świadectwo powstania pozostawił w swych wspomnieniach profesor Leon Wachholz , przetrwały i ujrzą jeszcze kiedyś światło dzienne .

© 2004 Adam Gross

Przedstawione wydarzenie z przed wieku , będące udziałem Jacka Malczewskiego , ilustruje niezwykłą i rzadko spotykaną w historii malarstwa światowego sytuację , gdy zwłoki człowieka stawały się modelem dla artysty , który malował je z natury w celu upamiętnienia wizerunku konkretnej zmarłej osoby , bądź twórczo przenosił go na płótno , dla przedstawienia na nim jakiejś martwej postaci .

Przywołajmy takie przypadki z historii malarstwa . Praktycznie tego typu zdarzenia datują się dopiero na epokę wczesnego Renesansu i wiążą się z podejmowanymi przez ówczesnych malarzy studiami anatomicznymi . Poszukując ideału piękna ciała ludzkiego i prawdy w jego przedstawianiu artyści ci byli praktycznie pierwszymi w historii anatomami , albowiem czerpali wiedzę na ten temat z wykonywanych przez siebie sekcji zwłok .

Z „ Żywotów „ w których Giorgio Vasari opisuje życie i twórczość malarzy tego okresu, wiemy , że pośmiertne badania zwłok ludzkich jako pierwsi przeprowadzali Verocchio , Mantegna i Antonio Pollaiuolo , a dopiero po nich Michał Anioł , Rafael , Leonardo da Vinci i Durer .


Antonio Pollaiuolo : Bitwa nagich mężczyzn ( 1465)


Pierwszym dziełem opartym na obserwacjach poczynionych przez artystę malarzaprzy własnoręcznie przeprowadzanych badaniach zwłok , a mającym na celu anatomiczne przedstawienie rzeźby mięśni ciała ludzkiego, była „ Bitwa nagich mężczyzn”, wyryta przez florentyńczyka Antonio Pollaiuolo , w 1465 roku .


---- rysunki anatomiczne Leonarda da Vinci ---

 

Najbardziej oczywiście znane są jednak rysunki anatomiczne Leonarda da Vinci , który w ciągu swego życia przeprowadził własnoręcznie badania około 30 zwłok . Wykonane przez niego rysunki anatomiczne znajdują się na zamku w Windsorze , w zbiorach brytyjskiej rodziny królewskiej .

Studia anatomiczne ciał zmarłych wykonywał również Michał Anioł, współpracując w tym względzie z Realdo Colombo , chirurgiem i anatomem i planując wydanie podręcznika podręcznika anatomii dla malarzy i rzeźbiarzy, czego ostatecznie jednak nie zrealizował.

Ascanio Condivi , przyjaciel artysty i zarazem jego biograf pisał ; „żeby powrócić do anatomii powiem, że przestał krajać ciała , ponieważ długie zajmowanie się tym do tego stopnia osłabiło mu żołądek , iż nie mógł jeść ani pić z pożytkiem własnym „.

---- rysunki z dzieła Vesaliusza---


Pierwsze oparte na badaniach zwłok dzieło poświęcone anatomii : De humani corporis fabrica „ stworzył w 1543 roku , Andrea Vesalio (Vesaliusz) , a ilustracje do niego wykonał malarz flamandzki , Jan van Calcar z pracowni Tycjana .

Rembrandt van Rijn; „Lekcja anatomii dr Tulpa” (1632)


W XVII wieku , gdy w Niderlandach staje się modne publiczne wykonywanie sekcji zwłok , 26 –letni Rembrandt van Rijn maluje portret grupowy członków gildii chirurgów Amsterdamu , uczestniczących w pokazie anatomicznym prowadzonym przez doktora Claesa Pieterszoona Tulpa , lekarza , chirurga i profesora anatomii . Do postaci badanego przez Tulpa trupa pozują Rembrandtowi zwłoki zbrodniarza Adriena Adrienszoona z Lejdy, zwanego Het Kint , który trudnił się wyrobem szkatułek, i został stracony za rozboje w wieku lat 28.

Rembrandt van Rijn : „Lekcja anatomii dr Deymana „(1656)


Gdy prawie 30 lat póżniej Rembrandt tworzy „ Lekcję anatomii dr Deymana „dla przedstawienia postaci sekcjonowanego znowu wykorzystuje jako model zwłoki straconego przestępcy.

Caravaggio : „ Śmierć Dziewicy” ( 1605 –06) Luwr , Paryż


Wcześniej Michaelangelo Merisi da Caravaggio malując obraz przedstawiający Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny użył jako modela dla postaci Dziewicy zwłok kobiety wyłowionej z Tybru ,

- Caravaggio : „Wskrzeszenie Łazarza”


zaś tworząc „Wskrzeszenie Łazarza” do namalowania tytułowej postaci wykorzystuje zwłoki człowieka wydobytego z grobu w sześć dni po pogrzebaniu .



- Hans Holbein Młodszy : Ciało Chrystusa w grobie” ( 1522) Kunstmusseum , Bazylea

© 2004 Adam Gross

 

Theodore Gericault : „Tratwa Meduzy”


Niezwykłe okoliczności towarzyszyły powstawaniu dzieła stworzonego przez francuskiego malarza Teodora Gericaulta , zatytułowanego „Tratwa Meduzy” . Obraz upamiętniał tragedię rozbitków fregaty Meduza w roku 1816 , którzy zanim zostali uratowani przez dwa tygodnie dryfowali na tratwie . Z ponad 149 rozbitków na tratwie przeżyło jedynie 15 osób . Chcąc wiernie oddać obraz ich cierpienia i śmierci bywał w szpitalu w Beaujon obserwując agonię umierających, umawiał się z lekarzami i pielęgniarkami , którzy dostarczali mu trupów i amputowanych części ciała , a on gromadził je w swej pracowni i rysował.


-Theodore Gericault : Odcięte głowy ------------------ Theodore Gericault : Odcięte kończyny -

 

Ze studiów tych zachowały się obrazy Gericaulta przedstawiające odcięte głowy i odcięte kończyny.

Za pierwszy malowany z natury obraz uwieczniający wizerunek osoby zmarłej , bliskiej malarzowi , uznać należy portret wykonany przez Lukę Signorelliego , malarza współczesnego Michałowi Aniołowi .

Signorelli przedstawił w ten sposób wizerunek swojego zmarłego w pojedynku syna.

Jak pisał Vasari – „ kazał go rozebrać i bez jednej łzy w oku , z całą siła ducha sportretowałgo , aby dzięki tej pracy móc kiedykolwiek zechce , zobaczyć to co dała mu natura , a co odebrał mu zły los”. Obraz ten jednak niestety nie zachował się.

Anthon van Dyck :” Vanetia Stanley ( Lady Digby) na łożu śmierci” ( 1633) Dulwich Picture Gallery, London


Anthon van Dyck na życzenie pisarza sir Kenelma Digby sporządził szkice zwłok jego zmarłej małżonki. Działo się to 24 godziny po zgonie a w kilka tygodni poźniej gotowy był już portret olejny , na którym malarz do wiernie odtworzonego wizerunku zmarłej dodał jedynie różę , kładąc ją na jej martwym ciele .

 


--- Claude Monet : „ Camille Monet na łożu śmierci ”( 90 x 68 cm) Musee d’ Orsay , Paryż


Claude Monet pozostawił nam wizerunek zmarłej małżonki , a równocześnie jedynej swojej modelki , Kamilii Doncieux , która odeszła w roku 1879 , w wieku 32 lat .

Przyjaciel Moneta , poźniejszy premier Francji , Georges Clemenceau wspominał potem te oto słowa pogrążonego w rozpaczy malarza; „ Pewnego dnia znalazłem się o poranku przy zmarłej kobiecie, która była i na zawsze pozostanie dla mnie droga . Patrzyłem na jej tragiczne skronie i złapałem się na tym , że obserwuję tony i cienie kolorów , jakie Śmierć zmieniła w jej wyglądzie. Odcienie niebieskie , żółte , szare , sam nie wiem jakie .W takim byłem stanie . Zapragnąłem, co było całkiem naturalne , żeby utrwalić jej wizerunek, który odchodził od nas na zawsze. Jednak zanim wpadłem na pomysł , żeby narysować te rysy, które znałem i kochałem tak bardzo , najpierw i przede wszystkim byłem organicznie i automatycznie zainspirowany kolorami.

Wbrew woli moje zmysły objęły nade mną władzę w wyniku nieświadomego procesu , jak dzieje się to w przypadku innych wydarzeń w moim życiu. Jak przywiązane zwierzę pracujące w młynie . Współczuj mi przyjacielu” .

 

- Vincent van Gogh –“Kobieta na łożu śmierci”(1883)-Museum Otterlo


Vincent van Gogh w początkowym okresie twórczości , namalował leżące na marach zwłoki ubogiej kobiety, której śmierci był świadkiem.

 


Paul Gachet (Paul van Ryssel) : „ Van Gogh na łożu śmierci” (1890)-Van Gogh Museum, Amsterdam


Rysunek twarzy zmarłego Vincenta van Gogha wykonał Dr Paul – Ferdinand Gachet przyjaciel zmarłego malarza , którego artysta sam wcześniej uwiecznił na słynnym portrecie , obecnie jednym z najdroższych obrazów na świecie ( 82 mln dolarów)

Paul Gauguin : „ Atiti „ ( 1892)— Museum Kroller Muller ( Holandia)


Paul Gauguin , w roku 1892, podczas swego pobytu na Thaiti , namalował zmarłego syna swoich zaprzyjaźnionych sąsiadów , osiemnastomiesięcznego Aristida Suhasa , zwanego Atiti , od którego to imienia pochodzi tytuł tego obrazu.


Ferdinand Hodler : „Zmarła Gode-Darel” ( 1915)

Szwajcarski malarz Ferdinand Hodler w ciągu trzech lat wielokrotnie portretował Valentin Gode – Darel , swoją chorującą na raka przyjaciółkę , po raz ostatni dzień po jej zgonie , pozostawiając na tych obrazach przejmujący zapis postępu jej choroby i śmierci.

Cały cykl postaci osób zmarłych , sportretowanych na łożu śmierci odnajdujemy również w twórczości Gustawa Klimta.


G ustav Klimt : wizerunki zmarłych


Zachowały się też pośmiertne wizerunki tak wybitnych twórców jak, Ludwika van Beethovena


Josef Danhauser : „Ludwik van Bethoven na łożu śmierci” (1827)


Jednego z twórców prerafaelizmu , malarza Dantego Gabriela Rossetiego

- Frederick Shields : „Zmarły Rossetti” ( 1882)-


Victora Hugo


- Leon Saubes : “Wiktor Hugo na łożu śmierci” (1885)


Lwa Tołstoja

„Lew Tołstoj na łożu śmierci”


Rzeźbiarza Augusta Rodina


- Schorr : Zmarły August Rodin”

Twórcy secesji Gustawa Klimta


Egon Schiele :” Gustaw Klimt na łożu śmierci”(1918)


Portrety przedstawiające bliską artyście zmarłą osobę spoczywająca na łożu śmierci wykonywali również znakomici malarze polscy.


---- Jan Matejko ; Główka Reni Matejkówny (1878)---


Jan Matejko pozostawił pośmiertny portrecik swojej córeczki, która odeszła na zawsze po przeżyciu zaledwie 23 dni . Marian Gorzkowski , sekretarz i przyjaciel mistrza , który był tego świadkiem , zapisał wtedy w swym dzienniku ;„ poszliśmy razem do Reni . Matejko wziął papier , ołówek i chciał ją rysować . Renia leżała w małej trumience na stole, wzięliśmy obaj stół ten z trumienką , przysunęliśmy do okna, by lepiej ją było rysować , dzień był pochmurny. Matejko zaczął ale żal potrącał mu rękę, nie mógł rysować, po chwili odpoczął i rysunek zrobił „

 


Teofil Kwiatkowski:” Fryderyk Chopin na łożu śmierci „

Teofil Kwiatkowski , który był świadkiem umierania i śmierci Fryderyka Szopena w Paryżu ,wykonał trzy rysunki z natury utrwalające wygląd twarzy kompozytora na łożu śmierci, w dniu 17 października 1849 roku.

 


- Michał Sozański - Teofil Lenartowicz na łożu śmierci „ (1893)-


Młody malarz Michał Sozański , opiekujący się chorym poetą i rzeźbiarzem Teofilem Lenartowiczem sportretował go po śmierci w Florencji w 1893 roku.


-Vlastimil Hofman : „Mój mistrz Jacek Malczewski na łożu śmierci”-
( 1929)

Vlastimil Hofman sportretował swego nauczyciela Jacka Malczewskiego w dniu jego śmierci , 8. X. 1929 roku . Artysta został pochowany na Skałce, w habicie tercjarza zakonu franciszkańskiego.

Wiemy , że istnieją też wizerunki zmarłych członków rodzin wybitnych malarzy- np. Stanisława Wyspiańskiego , który portretował tak swą matkę oraz Ferdynanda Ruszczyca , który wykonał pośmiertne wizerunki obojga swoich rodziców.

Portretowanie z natury wizerunku osób zmarłych było niezwykle modne w drugiej połowie wieku XIX i w początkach wieku XX. Kiedy jednak wynaleziono fotografię szybko zastąpiła ona w tym względzie artystów malarzy . Obecnie zaś malarskie portretowanie czy fotografowanie osób zmarłych należy już praktycznie do przeszłości .

Kontakt:

Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć