|
Strona 5 z 5  Nowa władza nie kryje się ze swoją zbrodniczą działalnością, do Zakładu kierowane są zwłoki osób zastrzelonych na posterunkach MO, w więzieniu Wydziału Bezpieczeństwa; czasem z obłudną informacją o postrzeleniu przypadkowym lub „przez nieostrożność”.  Krakowskie areszty kierowały do Zakładu zwłoki osób które miały popełnić samobójstwo w celi, chociaż sekcja, jak w tym przypadku, wykazywała ślady brutalnego bicia.  Tak jak w okresie wojny, niektóre z opisów okoliczności śmierci mogłyby służyć w śledztwach przeciwko ówczesnym zbrodniarzom, jak ten „postrzelony we własnej cukierni w Proszowicach przez Urzędnika Bezpieczeństwa Józefa Bogacza”. Nazwisko Józefa Bogacza jest znane, krakowska Delegatura WIN w raportach do centrali, zgłaszała go jako jednego z aktywniejszych oprawców UB.  W Zakładzie sekcjonowano także ofiary drugiej strony – milicjantów zabitych w zamachach, jak ten „milicjant postrzelony przez nieznanego osobnika”.  Ofiarami toczących się walk bywały przypadkowe osoby, jak ta 12-letnia dziewczynka, która jak czytamy została „postrzelona przypadkowo na Rynku Głównym, kiedy podeszła do wózka z lodami, prawdopodobnie strzelano do porucznika milicji który stał koło niej”.  W Zakładzie sekcjonowano też pielęgniarkę, zastrzeloną z niewiadomych powodów w czasie akcji odbicia dwóch więźniów politycznych przewiezionych do szpitala – jak czytamy „wartownika i pielęgniarkę Barbarę Kawalę wyprowadzono na teren szpitala, gdzie oboje zastrzelono”.  Do zakładu przewożono ofiary regularnych bitew np. 1 stycznia 47 roku sześciu członków ORMO zastrzelonych podczas napadu na posterunek milicji w podkrakowskiej Zelczynie.  31 października tego samego roku, do Zakładu przywieziono ciała 5 partyzantów zabitych w akcji Urzędu Bezpieczeństwa pod Chabówką. Od 1948 roku, do zakładu dociera coraz mniej ofiar walki zbrojnej, zaczyna się okres stabilizacji. Przegląd protokołów sekcyjnych staje się podobny do dzisiejszego, w Zakładzie badane są zwłoki osób zmarłych nagle, ofiar samobójstw, wypadków komunikacyjnych, sporadycznie kryminalnych zabójstw. W mieście zdarzały się rozruchy, jak w sprawie obrony Krzyża w Nowej Hucie w 1960 roku, ale nie niosły za sobą ofiar śmiertelnych. Wydawałoby się, że na tym kończy się zapis historii miasta protokołami sekcyjnymi.  Jednak na początku lat osiemdziesiątych, śmierć ponownie wyszła na ulice Krakowa. 13 października 1982 roku, 20-letni Bogdan Włosik „zmarł w wyniku otrzymanego w czasie zajść ulicznych postrzału z pistoletu P-64 kalibru 9mm”  W kilka miesięcy później, w czasie zajść pierwszomajowych zginął Ryszard Smagur „zraniony w krtań granatem gazowym wystrzelonym z bliska przez ZOMO”. Historia toczy się dalej, chociaż nie przechodzi już tak często przez bramę naszego Zakładu. Każdego roku pisane jest kilkaset protokołów sekcyjnych i nadal w każdym z nich znajduje się opis okoliczności śmierci, z których każda stanowi jakąś cząstkę życia miasta. Protokoły znajdujące się w zbiorach Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie dostarczają informacji o zdarzeniach, z których część nieznana jest nawet historykom. Powyżej z konieczności przedstawiono jedynie cząstkę spośród wielu ciekawych. W opracowaniu jest szczegółowy wykaz ofiar śmierci gwałtownej, badanych w Zakładzie w okresie pierwszych lat po wyzwoleniu. Kontakt:
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
|